Mój pielęgnacyjny rytuał | 4skin

by - grudnia 04, 2020

 Hej! Jeśli śledzicie mnie na Instagramie, to doskonale wiecie, że jestem zwolenniczką holistycznego podejścia do dbania o siebie - aktywny tryb życia, dobrej jakości posiłki i starannie wyselekcjonowane kosmetyki to klucz do pięknej, promiennej cery! Od miesiąca mam okazję testować produkty ze sklepu 4skin.pl i dzisiaj podzielę się z Wami moim codziennym pielęgnacyjnym rytuałem. Zapraszam do dalszej części wpisu :)

Pierwszy produkt, który skradł moje serce od pierwszego użycia to zestaw do dwufazowego oczyszczania skóry z firmy Dermomedica. Dziewczyny - każdy produkt do zmywania makijażu, który do tej pory używałam, pozostawiał na mojej twarzy resztki tuszu, przez co mój ręcznik do wycierania twarzy był na okrągło ubrudzony czarnymi plamkami.. Musiłam naprawdę długo myć twarz, aby do końca oczyścić ją z makijażu - mimo że na codzień nie maluję się mocno. Olejek, czyli pierwszy krok dwufazowego oczyszczania skóry z zestawu, który wybrałam, to dla mnie zupełnie nowa jakość zmywania makijażu. Wystarczy tylko kilka kropel olejku, by całkowicie rozpuścił on tusz do rzęs. Drugi krok to pianka ze śluzem ślimaka - ja kosmetyki z tym składnikiem absolutnie uwielbiam i tutaj również się nie zawiodłam - pianka jest bardzo delikatna, ale jednocześnie skuteczna. Pozostawia cerę nie tylko dokładnie oczyszczoną, ale też nawilża i regeneruje! Jeśli nie lubicie uczucia ściągiętej skóry po myciu twarzy, to jest to produkt dla Was :)

Drugi kosmetyk, na jaki się zdecydowałam, to serum pod oczy z witaminą C. Cienie pod oczami to moja największa zmora. Uwielbiam chodzić bez makijażu, ale często przez te cienie nie czuję się do końca pewnie. Podczas testowania tego produktu zauważyłam, że ujędrnia on delikatną skórę pod oczami i świetnie nawilża tę okolicę! Serum rozświetla delikatnie także cienie pod oczami, jednak niestety dla mnie moje cienie są nadal widoczne. Jeśli jednak nie macie takiego problemu z cieniami jak ja, to z pewnością będziecie bardzo zadowolone :)

Ostatni już kosmetyk to prebiotyczna maska w płacie marki Cosmedix. Jest rewelacyjna! Zawiera między innymi kwas hialuronowy, dzięki któremu skóra jest nawilżona, a przez to dużo bardziej elastyczna; prebiotyk odbudowujący mikroflorę bakteryjną skóry oraz olej migdałowy, który dodatkowo nawilża cerę i zmiękcza ją :) Moja twarz bardzo mi za tę maskę podziękowała i to na pewno nie jest moje ostatnie spotkanie z tą firmą!

Używałyście jakiegoś z wymienionych kosmetyków? Jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji twarzy? :)








You May Also Like

1 komentarze

  1. Ja muszę koniecznie przetestować te serum pod oczy. Niestety przez zarwane nocki na studiach cienie pod oczami stały się moją największą zmorą :/
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)