Vintage Shopping | Jak wyszukiwać perełki w second-handach


Odpowiednie podejście
Idąc do second-handu nie róbmy sobie listy zakupów :) Często bywa tak, że finalnie lądujemy 
przy kasie z zupełnie innymi rzeczami, niż na początku zakładaliśmy. Jeśli nastawimy się na 
zakup nowej "małej czarnej" to być może akurat się nam poszczęści, ale umówmy się - dużo 
bardziej prawdopodobne jest, że kupimy szorty i trzy nowe koszulki:)







Cierpliwość

Niektórzy ludzie myślą, że wystarczy jedynie wejść do sh i od razu w ich ręce wpadną jeansy od Levis'a i polówka z charakterystycznym logo. Żeby znaleźć coś super, często trzeba przez pół h mozolnie przesuwać wieszak za wieszakiem :) Ale jaka satysfakcja, gdy już w końcu uda nam się znaleźć piękną wyjątkową rzecz, a dodatkowo - z metką!

Zdrowy rozsądek
Niskie ceny i często znane metki mogą nieco przyćmić racjonalne myślenie :) Sama łapałam się czasem na tym, że zastanawiałam się, czy kupić ubranie w słabej kondycji tylko dlatego, że posiadało metkę znanego projektanta. Na szczęście zaczęłam dużo bardziej przykładać uwagę do tej drugiej metki - informującej o składzie. Dzięki temu mam w swojej szafie ubrania wykonane ze świetnej 
jakości materiałów.


Czasy, kiedy wchodząc do second-handu rozglądaliśmy się, czy nikt znajomy przypadkiem nie jest w pobliżu, dawno minęły. Miło się to obserwuje! Fajnie, że świadomość ludzi wzrasta, bo kupowanie w sh ma naprawdę wiele zalet - dbamy o środowisko, nosimy rzeczy, w których najprawdopodobniej nikogo nie zobaczymy, no i przy okazji możemy trochę zaoszczędzić :) Wiem jednak, że nie każdemu odpowiada ten sposób zakupów, bo "nigdy nie mogły tam nic znaleźć". Ja na takie zakupy chodzę już bardzo rzadko, ale zazwyczaj jestem niesamowicie zadowolona z nowych zdobyczy!
Zdarza Wam się kupować w sh?

You May Also Like

12 komentarze

  1. Mam kilka ubrań z sh :) Ciuchy jak ciuchy, po co przepłacać :D Można czasami naprawdę upolować perełkę :D

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czasami zaglądam poszukać kilku perełek

    Wszystkiego dobrego z okazji Naszego święta!
    Zapraszam do siebie, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w sh, ale chciałabym kiedyś tam zajrzeć, bo można tam znaleźć fajne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Extra wpis, ja byłam nawet dziś w sh i dorwałam świetne spodnie z hm z motywem panterki.
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam w sh i nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raz udało mi się złowić świetną bluzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia i układ posta :3! Zamierzam się niedługo wybrać do sh, bo już dawno nie byłam ;P. Szczególnie, że zauważyłam ostatnio, jakie to jest ekologiczne i nie trzeba się przejmować o względy etyczne itp. ;).
    Obserwuję ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość moich ubrań jest z sh i uważam, że jest to ogromne zaoszczędzenie pieniędzy. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Do twarzy Ci w takiej czapce :) W Sh jeszcze nigdy nie byłam ale nie mówię im NIE :)
    pozdrawiam
    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mam szczęścia albo oka. Nigdy nic ciekawego nie udało mi się znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko kupuję w second-handach, ale cierpliwość na pewno popłaca w znalezieniu fajnych rzeczy :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)