Jak nie zmarznąć zimą | Sposoby na naprawdę ciepły look

by - stycznia 07, 2019




Przeglądając zdjęcia na blogach i profilach na Instagramie, odnoszę wrażenie, że nad całą Polskę nadciągnęła zima! Mam na myśli taką prawdziwą, z ujemnymi temperaturami i białym puchem, pokrywającym chodniki i ulice. Uwielbiam taką aurę, jednak trzeba pamiętać o odpowiednim ubiorze, by w tę piękną porę roku cieszyć się świetnym samopoczuciem
Ja jestem prawdziwym zmarźluchem, a jeśli Ty masz podobnie, to koniecznie przeczytaj ten post, by poznać sposoby, jak nie zmarznąć zimą :)


CIEPŁE MATERIAŁY
Jeśli spotkałaś się kiedyś z sytuacją, że zamarzałaś w grubym swetrze, a innym razem było Ci ciepło w cienkiej bluzce, to na pewno wiesz o czym mówię! Ciepłe materiały to podstawa, zapewniająca nam odpowiednią temperaturę w te mroźne dni. Z jakich materiałów powinny być nasze ubrania, by było nam w nich ciepło?
Sprawdzajmy metki! W popularnych sieciówkach bardzo często możemy spotkać grube szale, swetry i czapki wykonane z nieco przypominającego wełnę akrylu. Ten materiał w zdecydowanie mniejszym stopniu chroni ciało przed ujemną temperaturą, a ponadto sprzyja szybszemu poceniu się i elektryzowaniu. 
Zdecydowanie lepiej sprawdzą się  ubrania z domieszką wełny lub kaszmiru (wełny z kóz kaszmirskich). Wiele czołowych marek (H&M, Zara, Gap) przez względy etyczne zrezygnowało z produkcji ubrań z moheru - wełny z kóz angorskich. 
Co do etyki noszenia innych naturalnych materiałów - każdy musi rozstrzygnąć tę kwestię indywidualnie. Strzyżenie owiec oraz alpak jest zabiegiem higienicznym i w sezonie letnim chroni ono zwierzęta chociażby przed udarem cieplnym, jednak decydując się na zakup takich ubrań, warto robić to świadomie i z odpowiedniego źródła.
Tutaj możesz przeczytać, co sądzę o noszeniu naturalnych futer.






NA CEBULKĘ

Przy ujemnych temperaturach tylko odpowiednia ilość warstw zapewni nam optymalną izolację ciała!
 Noszenie podkoszulki pod swetrem czy koszulą to nie wstyd, a wręcz konieczność, by zapewnić sobie komfort w mroźne dni :)
 Co jednak ważne, to fakt, że przegrzanie się może mieć opłakane dla naszego zdrowia skutki.

 Mój sposób? Ubieranie się na cebulkę, ale z zachowaniem umiaru i zdrowego rozsądku :)







ODPOWIEDNIE BUTY
Moja mama często powtarza "przeziębisz się od stóp!" :) Odpowiednie obuwie to kluczowy 
element ciepłej stylizacji na zimę. W ubiegłym roku, w góry, zabrałam moje "lekko ocieplane" 
botki i chyba nie muszę Ci mówić, jak moje stopy cierpiały przez cały ten wyjazd.. nawet 
grube skarpetki w pewnym momencie przestały wystarczać. 


CZAPKA, SZAL I RĘKAWICZKI
Moją ukochaną białą, grubą czapkę z polarowym podbiciem zgubiłam jakiś czas temu w galerii handlowej, na szczęście jednak szybko znalazłam godną następczynię. Nie było to jednak takie łatwe, bo w sieciówkach królują cieniuteńkie czapki, które niestety nie ochronią naszej głowy przed mroźnym wiatrem. A to jest bardzo istotne, bo przez głowę ucieka najwięcej ciepła! Jak rękawiczki, to te z jednym palcem - lepiej zatrzymują ciepło, a jak szal to tylko gruby i wielki, abym mogła się nim kilka razy owinąć :) 



Daj koniecznie znać, jakie są Twoje sposoby, by nie zmarznąć zimą! :)



You May Also Like

26 komentarze

  1. Jeju, jak dobrze, że ktos napisał taki post, bo patrząc na to, jak się niektórzy ubierają w zimę... czasami wystarczy, że spojrzę na osobę, która w mróz odkrywa kawałek ciała, jest lekko ubrana i już mi na zawołanie zimno haha :D Ja obowiązkowo zawsze na cebulkę, w grubych skarpetkach, podkoszulce i w dobrej jakosci rajstopach. Jestem zmarzluchem, więc to wiele tłumaczy ;) Swietnie wyglądasz i bardzo podobają mi się Twoje rękawiczki! Pozdrawiam ciepło :)
    myslacinaczej29741.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo.. widząc tak ubrane osoby, momentalnie przechodzą mnie ciarki! Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu sama tak się ubierałam :) Chyba trzeba po prostu dojrzeć do świadomości, że zdrowie jest najważniejsze :)

      Usuń
  2. No i w końcu znalazłam kogoś kto potrafi się fajnie ubrać i jednocześnie nie marznąć. Po prostu jak czasami patrze na niektóre osoby, które potrafią iść w samej bluzie, bo w kurtce nie fajnie wyglądają to aż mnie ciarki przechodzą. Fakt faktem ja w swojej wyglądam jak ziemniaczek, ale jest mi ciepło. Może tylko ja tak mam, że wolę wyglądać źle, ale nie nabawić się zapalenia płuc.
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)
    PS Obserwuję, bo blog mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam w gimnazjum, to sama chodziłam w podwiniętych spodniach, wystawiając kostki na mróz :( A teraz, gdy patrzę na osoby w tym wieku, to aż przechodzą mnie ciarki haha!

      Dziękuję, rozgość się kochana! :*

      Usuń
  3. Jakie ładne zdjęcia, jest w nich tyle delikatności :)
    Ja jestem zmarźluchem, więc post był idealnie dla mnie :D Patrząc na Twoją stylizację widać, że jest naprawdę ciepła. Natomiast podziwiam ludzi, którzy ubierają się cienko w tak mroźne dni... Chyba, że chorują to już gorzej :D
    Ja jakoś nie potrafię wyglądać fajnie zimą, ale przynajmniej nie marznę :)
    Szkoda, że u mnie nie ma takiej ładnej białej zimy... Była tylko przez jeden dzień i tyle. Ale chociaż inne części naszego kraju mogą się z niej cieszyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taka pełna zima z dużą ilością śniegu była dzień lub dwa, teraz pozostały resztki białego puchu :( Ja kiedyś również chodziłam bez czapki czy z gołymi kostkami, ale to chyba trzeba dojrzeć do tego, że zdrowie > ubiór! Chociaż teraz mamy tak ogromny wybór, że można zapewnić sobie ciepło, wyglądając przy tym naprawdę stylowo :)

      Dziękuję <3

      Usuń
  4. kocham śnieg!!
    Ja już chodzę w moich kochanych sweterkach od jesieni w sumie i uwielbiam. Tak samo cieplusie i długie skarpetki...
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, jest wtedy tak komfortowo, przytulnie i milusio!! :)

      Usuń
  5. Super look na zimowe dni... beautylilly87.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dziewczyn chodzi z odkrytymi kostkami, bez czapki, bez rękawiczek, bez szalika, z rozpiętą kurtką, aż patrzeć nie mogę serio chwila ładnego wyglądania gdy nikt nie patrzy jest warta tygodnia w łóżku. Ja kiedy mam krótsze spodnie zakładam na zwykłe skarpetki takie mega długie i grube skarpety, zaciągam je na spodnie i może wyglądam dziwacznie ale przynajmniej mi cieplutko i milutko.
    *Super post i wydajesz się super osóbką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale teraz pokazywanie skarpet jest w modzie! haha, więc kochana tak naprawdę jesteś na czasie :*
      oooo dziękuję, mega mi miło <3

      Usuń
  7. Nawet nie chcę wspominać jaką bezmyślnością wykazałam się rok temu, kiedy na spacer założyłam zwykłe trampki na gołą stopę...
    Człowiek uczy się na błędach, od tamtego momentu stawiam na wygodę i samopoczucie. Zwłaszcza w tym roku stałam się wielkim zmarzluchem i bez porządnego, ciepłego ciuszka się nie obejdzie :D

    Cudowne zdjęcia :) Uwielbiam zimę za malowniczą scenerię. Ty w pełni oddałaś ten urok!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili.
    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przychodzi z czasem, ja kiedyś też chodziłam pół zimy w sportowych butach i nie chciałam słuchać rodziców czy dziadów, że kiedyś będę tego żałować :D Najważniejsze to wyciągać wnioski i dbać o swoje zdrówko <3

      Dziękuję!! Też uwielbiam zimę i takie śnieżne zdjęcia :*

      Usuń
  8. Świetny zestaw, wszystko do siebie pasuje :3. Też mam swój sprawdzony- dłuższe futerko, czapka, rękawiczki i gruby szal- najważniejszy element, który mogę zawsze zarzucić i osłonić przed powiewem chłodnego powietrza :P. Piękne zdjęcia, szczególnie to tyłem, z padającym śniegiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, duże grube szale są super! Uwielbiam się owinąć takim szalem - nieco imituje przytulny kocyk <3
      Dziękuję :*

      Usuń
  9. Kochana! Ta stylizacja jest przepiękna! Zdecydowanie to moje ulubione kolory, a te rękawiczki urzekają mnie chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biele, beże i brązy to też moje ukochane kolory, szczególnie zimową porą! <3

      Usuń
  10. tez jestem zmarzluchem i korzystam ze wszystkich podanych przez Ciebie rad ;p zima to zima. Przecudownie dobralas wszystko do siebie ;) no i ten sweterek ! ja sie zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - zima to zima i musi być zimno oraz snieżnie <3 Dziękuję! Miło mi :)

      Usuń
  11. The Love of Beauty is a woman's nature, three-point looks and seven-point dress.
    Here are women's clubs,Diamond Jewelry,Brand Handbags , fashion Dresses, sexy swimsuits you like, you want to choose.

    https://imiyavogue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow cudowna sesja <3
    uwielbiam zimę
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)