BLUE MONDAY czyli skąd czerpać energię

by - stycznia 21, 2019

Nie było mnie tutaj tydzień, a czuję się jakbym ostatni post dodawała wieki temu.. 
Stęskniłam się! Nie mogłabym sobie wręcz wymarzyć lepszego dnia, by tutaj wrócić niż Blue Monday, czyli podobno najbardziej depresyjny dzień w roku. Podoba mi się to, że taki dzień jest jeszcze w styczniu - szybko możemy go przeżyć, strzepnąć z ramion i nie zawracać sobie głowy takimi datami przez całą resztę roku! 
Patrząc za okno (o ile nie mieszka się w śnieżnych górach czy na gorących Hawajach) 
nietrudno zrozumieć, dlaczego to właśnie ten dzień naukowcy uznali za najbardziej ponury! 
Jest ciemno i zimno, a studenci dodatkowo cieszą się myślą o nadchodzącej wielkimi krokami sesji. Jak jednak odpędzić szare myśli i skąd czerpać energię (nie tylko w Blue Monday, ale także w każdy inny poniedziałek)?


Dobry poranek to solidny fundament dobrego dnia. Mimo że jeszcze do niedawna byłam strasznym śpiochem, to teraz zdecydowanie łatwiej wstaje mi się dość wcześnie! 
Lubię rano słuchać energetyzującej muzyki, która mnie rozbudza. Od jakiegoś czasu także obowiązkowo kawa i jeśli śledzisz mnie także na IG, to być może wpadło Ci w oko moje stwierdzenie, że kawa na mnie zupełnie nie działa! Otóż odkryłam zaskakujący fakt, że owszem,
nie działała, dopóki piłam tę rozpuszczalną wersję..
Do tego porządne śniadanie i można rozpoczynać dzień :)

Nic nie działa na mnie tak motywująco i inspirująco niż snucie nowych, pięknych wyobrażeń o przyszłości! W szczególności jeśli są one związane z social mediami - może to być zakup 
nowego aparatu, jak miało to miejsce ostatnio czy np. odkrycie nowej fascynującej książki. 
Kolejną kategorią takich miłych planów są podróże, uwielbiam klikać "kupuję" na stronie linii lotniczej! 
Takie plany mega mnie nakręcają i sprawiają, że "chce się żyć!" :)


W dzisiejszym poście skupiłam się na moich dwóch sprawdzonych sposobach na dobry, 
pełny energii dzień :) Nie zapominajmy również o radosnym "dzień dobry" czy uśmiechu do mijających ludzi, to tak niewiele a sprawia, że świat w którym żyjemy jest dużo przyjemniejszy!
Życzę Ci mnóstwo energii i uśmiechu na nadchodzący tydzień! Chętnie też poczytam o Twoich sposobach na dni typu Blue Monday :)

Mam na sobie ukochane (sztuczne!!) futerko z szafy mojej mamy, które połączyłam 
z poszarpanymi boyfriendami w odcieniu jasnego jeansu. Mega lubię takie casualowe sety! Do
 tego oczywiście biała czapka i gruby szal, bo mimo że śniegu brak, to niska temperatura przypomina o trwającej porze roku. Do tego wybrałam kowbojki damskie z mega modnym ostatnio wężowym wzorem ze sklepu internetowego Balando.pl :)

 Powyżej możesz zobaczyć, jak wyglądam, gdy zdjęcia jakoś nie chcą wychodzić... haha :)

*wpis powstał przy współpracy ze sklepem Balando.pl

Sposoby na Blue Monday?


You May Also Like

23 komentarze

  1. Wow wyglądasz cudownie <3
    piękna sesja
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze rano zastanawiam się co może przynieść dzisiejszy dzień. Zawsze rano przy śniadaniu robię listę planów i przy okazji właśnie zastanawiam się co nowego się stanie. Oczywiście przy ulubionej playliście.
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz… nie zauważyłem, żeby ten Monday był blue, green czy w jakimkolwiek innym kolorze :D. Po prostu minął jak każdy inny :P.
    Z całej sesji najlepsze ostatnie zdjęcie – minka w stylu: „weź idź mi z tym aparatem”, ha, ha. Pozdrawiam cieplutko :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawa dla foto za zdjęcia, outfit również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja o tym, że jest jakiś najbardziej depresyjny dzień w roku dowiedziałam się następnego dnia. Jakim cudem fala postów na social mediach o tym fenomenie do mnie nie dotarła-nie mam pojęcia. Poniedziałek to chyba właśnie jeden z tych gorszych dni, bo w niedzielę większość z nas ma jakieś wolne, a w poniedziałek znowu trzeba wracać do swojej rutyny.
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poniedziałek chyba był u każdego prawdziwym dniem depresji. Jednak ja chciałam jak najbardziej o tym nie myśleć i zająć się sobą. Im bardziej się wierzy w coś to tym bardziej tak jest. Zawsze tak to działa.
    Jednak chciałabym tu się skupić również na Twoich pięknych zdjęciach, które są oszałamiające...wyglądasz c u d o w n i e, ponadto zakochałam się w ich jakości, masz dobrego fotografa naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie Ci w futrze. Mam nadzieję, ze masz rajstopy, inaczej Twoje kolana cierpią.

    OdpowiedzUsuń
  8. ohh chyba nigdy się nie przekonam do kawy...zdecydowanie wole herbatkę <3
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet nie wiedziałam, że istnieje taki dzień, haha. Przepiękne futerko! :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie taki blue monday, to każdy poniedziałek hahah. Nie uznaje takiego rodzaju "świąt". Wyglądasz naprawdę prześlicznie, a te futerko..cudo!


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    mój blog (klik)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też stawiam na obowiązkową poranną kawę ;) fajna sesja i ciekawe stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie złapane światło na zdjęciach! :)
    Stylizacja super, choć zimna na gołych kostkach chyba bym nie zniosła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna stylizacja i futerko :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Mega ładna stylizacja. Zdjęcia sztosik ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wykonane zdjęcia i bardzo ładna stylizacja :D Podoba mi się czapka ^^
    Jednym słowem nic dodać, nic ująć :D Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowna stylizacja :) Slicznie wygladasz

    Pozdrawiam :)
    makeupnoprofessional.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiekna stylizacja :O A te zdjecia <3 Megaaaaa!!

    Kochana zapraszam Cię do wzajemnej obserwacji, po tym jak blogger wprowadził zmiany i ucina możliwości oraz zasięgi tylko tak możemy pomagać sobie nawzajem :)
    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2019/03/everyday-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia pierwsza klasa! Wyglądasz idealnie! A mnie Blue Monday nie dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również jestem śpiochem, ale teraz jak szybciej robi się jasno trochę łatwiej mi się wstaje. Z rana nie ma nic lepszego niż parzona kawa w kawiarce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, jednak ostatnie bije wszystkie poprzednie na głowę. Świetna stylizacja.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)