Na jakie studia iść, aby stać się szczęśliwym człowiekiem?

by - 09:06


Piękny dom za miastem, egzotyczne wakacje dwa razy w roku i kilka cyferek na koncie.. te kilka wyrazów jest marzeniem dla pewnie niejednej osoby, czytającej ten post. Przechodzimy przez kolejne etapy edukacji i w końcu, któregoś magicznego dnia po napisaniu wszystkich matur, jak widmo spada na nas pytanie 'okej, co dalej?'. Ciąży na nas presja odniesienia sukcesu i stoimy przed wyborem, czy iść na kierunek, po którym szybko znajdziemy 'bezpieczą i dobrze płatną pracę', czy może posłuchać słabego głosiku w naszej głowie, który podpowiada, że to tak naprawdę wcale nie jest dla nas.





Kontynuuję 'serię' postów o studiach, bo wiem, jak ciężki jest obecny okres dla większości maturzystów.
Po maturze można robić wszystko. Można wyjechać na truskawki do Norwegii, kurs językowy do Anglii albo zostać w Polsce i pracować lub leżeć na kanapie do szesnastej.

Nagle, po intensywnej nauce, dostajemy w prezencie masę czasu, którą możemy przeznaczyć na cokolwiek, a często przeznaczamy ją kompletne na nic. Ogrom możliwości może przytłoczyć. Do tego dochodzą wątpliwości związane z kierunkiem studiów.. okej, ale trochę odchodzę od tematu posta, A zatem! Na jakie studia pójść, aby stać się szczęśliwym człowiekiem?





Jeśli spodziewacie się, że wymienię tutaj pięć kierunków, które zapewnią porządny przelew co miesiąc i wygodne życie, to równie dobrze możecie już przestać czytać. Nic takiego nie nastąpi.
Ale dam Wam najprostszy, najbardziej banalny przepis na sukces, o którym niby każdy wie, ale mało kto stosuje.

RÓB TO, CO CIĘ JARA, CO SPRAWIA, ŻE MASZ MOTYLE W BRZUCHU. 

Nawet jeżeli jest to przyrodoznawstwo i filozofia przyrody albo nowoczesne metody prowadzenia stada bydła mlecznego (tak, te kierunki istnieją naprawdę).



Wiecie, dlaczego wybranie kierunku studiów, które autentycznie nas zainteresują, jest kluczem do sukcesu? Bo jeżeli coś nas naprawdę ciekawi, to tym żyjemy, czytamy o tym i automatycznie się rozwijamy. Naprawdę lepiej jest być wybitnym kulturoznawcą niż przeciętnym prawnikiem, których jest przesyt na rynku. Jeżeli jesteś ponadprzeciętny w swojej dziedzinie, nieważne jak mało perspektywicznie postrzeganej przez ogół społeczeństwa, to z pewnością znajdziesz lepszą pracę a przede wszystkim, będziesz robił, to co lubisz= będziesz szczęśliwy!!!!!




Powyższy post dotyczy jedynie osób, które rozważają pójście na studia. Osobiście nie uważam, że są one niezbędne do odniesienia sukcesu :)


A Wy czym kierowaliście się przy wyborze studiów? A może nie zdecydowaliście się na studiowanie? Chętnie poczytam :*

You May Also Like

12 komentarze

  1. Ja zmieniłam decyzję kilka krotnie, ale wybrałam to co w czym się odnajduje i pozwoli mi fajnie zarobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze zdjęcia! bardzo mi się podoba!

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszłam do liceum na biol-chem z przekonaniem, że będę studiować fizjoterapię. Liceum ukończyłam z wyróżnieniem, matura zdana bardzo dobrze, na wybrany kierunek dostałam się od razu z pierwszej listy, ale... podczas pierwszego semestru okazało się, że to nie to. Zrezygnowałam. Niestety najbliższe osoby nie mogły się z tym pogodzić.. a ja do tej pory nie wiem co wybrać, bo co jeśli znowu wybiorę kierunek, a ON okaże się jednak niewłaściwy? Taka moja historia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To imponujące, że zrezygnowałaś mimo otoczenia, które nie mogło się z tym pogodzić! Gdybyś została i dalej żyła w przekonaniu, że to nie jest coś dla Ciebie, to przez całe życie musiałabyś się z tym zmagać. Moja sugestia to daj sobie czas, popodróżuj i popracuj w różnych miejscach, abyś odkryła siebie i to, czego naprawdę chcesz od życia <3

      Usuń
  4. Ja uważam, że trzeba robić coś co się lubi a nie wybierać coś co niby da kasę ale się tego nie lubi. I prześliczne zdjęcia.

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz, piękne zdjęcia. A co do studiów, warto wybrać to co czujesz w przyszłości może się przydać i będziesz czerpała z tego przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda do rozpoczęcia studiów zostało mi trochę czasu to dzisiaj rozmawiałam z moją ciocią na temat tego co bym chciała robić w przyszłości. Odpowiedziałam, że kosmetologia, ona pokiwała głową i powiedziała, że może medycyna? W końcu lepiej płatna itd. Szkoda, że ludzie zapominają, że trzeba robić to co się lubi.
    Obserwuję ♥

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede mną jeszcze 2 lata do matury, ale już czasami zastanawiam się na jakie studia chciałabym iść i na razie nie mam za bardzo pojęcia. Cudowne zdjęcia! :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)