Praca na wakacje | Hostessą być

by - 09:00



Wysokie stawki za "ładny uśmiech", bywanie w wielu luksusowych hotelach i miejscach, prezenty, piękny makijaż wykonany przez profesjonalistów i łapanie wartościowych kontaktów.. Nic dziwnego, że coraz więcej dziewczyn interesuje się pracą jako hostessa!  Coraz więcej dziewczyn zadaje mi także różne pytania na temat tej pracy. Czas podsumować fakty i mity!



Jak to się u mnie zaczęło?
W ubiegłe wakacje, trochę po powrocie z Teneryfy i tuż przed rozpoczęciem roku akadmickiego, już po przeprowadzce do Warszawy, miałam nieco wolnego czasu, który postanowiłam wykorzystać, pracując. Wiecie, dodatkowego zastrzyku pieniędzy nigdy za wiele, a oto nieuchronnie zbliżał się  'chudy' okres studiowania..



Zdjęcia: Ben Jakoniuk- fp


Sama nie wiedziałam, czego szukam. Wiedziałam jedynie, że ma być to praca maksymalnie elastyczna i niezobowiązująca. Jakimś cudem na pewnym portalu z ogłoszeniami, natrafiłam na ofertę pracy podczas konferencji, miałam pomóc przy jej obsłudze. Wymagania? Biegły angielski, odpowiedni wzrost i nienaganna prezencja. Okej, aplikuję. Zachęciłam też przyjaciółkę. Efekt? Zostałyśmy zatrudnione do pracy w jednym z najbardziej ekskluzywnych hoteli w Warszawie, nie robiłyśmy praktycznie nic, za to zajadałyśmy się pysznościami z kuchni 5* hotelu. Do tego 100pln dniówki. Myślałam wtedy, że schwytałam Pana Boga za nogi.



 Takich konferencji trafiło się jeszcze kilka, wówczas nawet nie wiedziałam, że moja praca nazywa się byciem hostessą. Zaczęło mi się podobać, skusiły mnie szybkie i łatwe pieniądze, bywanie w miejscach, na przebywanie w których sama nie mogłabym sobie jeszcze pozwolić.. Zaczęłam więc szukać więcej ofert na własną rękę.
Na początku szło nieco opornie- studiuję dziennie, więc na codzień chodziłam na uczelnię i czasu na pracę było już mniej. Poza tym, rynek jest bardzo nasycony, praktycznie do każdego zlecenia zgłasza się kilkanaście/kilkadziesiąt dziewczyn, a każda z nich jest piękna, zgrabna, wysoka i zadbana. Pierwsze zlecenia to trochę loteria- to klient podejmuje decyzję, później natomiast, jeśli hostessa wykaże się zaangażowaniem, pozytywną energią i pracowitością, zlecenia 'przychodzą same'. Ja w tym momencie dostaję mnóstwo ofert od pracodawców, z którymi współpracowałam wcześniej, jednak obecnie przyjmuję coraz mniej zleceń.

Co robią hostessy?
Typów zleceń dla hostess jest cały wachlarz- od gali i bankietów, przez targi, do promowania nowootwartego sklepu- naprawdę jest, w czym wybierać! Do głównych zadań należy dbanie o dobry wizerunek klienta, czy to poprzez witanie gości (np. gale) czy zapraszanie do stoiska (np. targi). Każde zlecenie jest uszczegółowione opisem konkretnych zadań, za które będzie odpowiedzialna hostessa.


Stawka
To chyba najczęściej zadawane pytanie- ile zarabia hostessa? Stawki są bardzo różne i zależą od klienta i agencji. Niektóre z nich biorą naprawdę duże prowizje. Wynagrodzenie za godzinę startuje zazwyczaj od 15pln netto za godzinę, jednak ja nigdy nie przyjmuję takich ofert. Warto koncentrować się na zleceniach od 20-25pln wzwyż, bo to jest po prostu najbardziej opłacalne! Jest możliwość zarobienia znacznie większych kwot (nawet 125pln/h- wiem z autopsji), jednak nie są to częste oferty. Do tego często dochodzą prezenty, premie.. Naprawdę można sobie dobrze dorobić. Znam dziewczyny, które jako hostessy pracują for living i za pieniądze ze zleceń kupiły sobie mieszkanie czy fajne auto. Jednak tutaj należy się zastanowić- czy faktycznie jest to praca na całe życie?

Praca jako hostessa nie kończy się jedynie na rynku krajowym, często sa organizowane np. targi zagraniczne i wtedy za kilka dni pracy otrzymuje się na konto czterocyfrową wypłatę.
*cały wpis jest oparty jedynie na moich własnych doświadczeniach
 i obserwacjach, z pewnością nie wszędzie wygląda to tak samo

Myślałyście/ myśleliście kiedyś o takiej pracy?

You May Also Like

21 komentarze

  1. fajna stylizacja

    www.emistrazaczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam młodsza w wakacje zdarzyło mi się pracować jako hostessa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te zdjęcia są przepiękne <3! Uważam , że nie ma nic złego w takiej pracy jak na razie jestem na to za młoda , ale jeżeli w przyszłości miałabym okazje podjąć taką pracę to czemu nie :)


    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemne z pożytecznym w takim razie :)
    Dla osób, które wlaśnie studiują stacjonarnie i nie mogą podjąć pracy powiedzmy zawodowej, do ukonczenia studiów bycie hostessą, to fajna alternatywa i całkiem niezłe zarobki trzeba przyznać :D

    Bardzo podoba mi się bluzka i świetne espadryle <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ci się trafiło! Ja również podjęłam się pracy na wakacje ale w lodziarni :)
    Nkarolainn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. super post! mega przydatny. no i zdjęcia na prawdę sliczne!


    Zapraszam do mnie ^.^

    VANILOVE ♥ <------ klik

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia <3 podoba mi się bluzeczka

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne zdjęcia! Ciekawy post. Mogłabyś rozwinąć temat etapu rekrutacji? Pozdrawiam!

    jelonkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Amazing blog, Dear!
    I`m your new subscriber in Google+ and GFC
    Follow back? Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc - dawno nie czytałam postu, który by mnie tak rozbawił. Naprawdę widać, że próbujesz się wykreować za wszelką cenę na kogoś luksusowego i nawet dorabianie jako hostessa jest w twoim przypadku czymś wielkim. Kto kiedykolwiek pracował jako hostessa wie, że to żadne fajerwerki. Stoisz i ładnie wyglądasz jak w teatrze marionetek, nikt za bardzo się z tobą nie liczy, nie jesteś wyjątkowym płatkiem śniegu. Nawet jeśli Twoja teczka z umowami rzekomo "niemal pęka w szwach" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że jest to praca nadzwyczaj ambitna czy też niezwykle absorbująca- napisałam jedynie, że jest bardzo dobrze płatna i opłacalna jako praca dorywcza, bo wiele osób o to pytało :) W tekście też podkreśliłam, że według mnie nie jest to zajęcie na całe życie. A co do 'stania i wyglądania jak w teatrze marionetek'- cóż, zdarzają się różne zlecenia, choć niejednokrotnie brałam udział w takich, w których trzeba było wykazać się chociażby znajomością języków obcych. PS Od kiedy osoba może być 'luksusowa'? :)

      Usuń
  11. Love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!

    http://herecomesaajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  12. Beautiful post, dear! I like your blog.
    Following you! Follow back?
    Minnie Art BLOG CLICK HERE

    https://minnieart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie to napisałaś, pewnie komuś może się przydać :)
    Pozdrawiam http://aleex-k.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne zdjęcia i stylizacja a praca hostessy mi się wydaje przyjemna i wesoła bo można poznać dużo nowych osób itp i bardzo fajny post :D

    ZAPRASZAM NA BLOGA

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety raczej nie mam figury i wyglądu na bycie hostessą, jednak praca wydaje się być marzeniem!

    M A R C E L I A (KLIK) Zapraszam do siebie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim zdaniem to bardzo ciezka praca zwazajac na to ze trzeba byc dosc silnych psychicznie. Moja ciocia dlugo pracowala jako hostessa i opowiadala ze nie wazne jak zachowywali sie ludzie ona musiala zawsze byc piekna i sie usmiechac :c Niestety badz stety z moja uroda i figura to praca nie dla mnie, haha! Chociaz uwazam ze to dobra opcja na szybki zarobek :)


    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  17. Stylizacja bardzo mi się podoba. Piękna jesteś, pozujesz jak modelka ;*

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurczę, ale udało ci się z tą pracą! Można nieźle sobie dorobić, a potem wkręcić się gdzieś dalej. No i przede wszystkim - nabywasz nowe znajomości, które bardzo ułatwiają życie. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)