Hello from Tel Aviv | Jak nie zbankrutować w Izraelu?

by - 09:48

Niedziela 20:36:Hej! Ciężko mi w to uwierzyć, ale nareszcie mogę to powiedzieć- pierwszy rok studiów oficjalnie jest za mną! Dziś pisałam ostatni egzamin i muszę przyznać, że nie taka ta sesja straszna, jak ją malują! Zdecydowanie da się ją przeżyć :)

Poniedziałek 16:44: Żartowałam z tą sesją... jednak jest straszna! Dostałam wyniki, nie zdałam statystyki, choć myślałam, że poszła mi świetnie...

Poniedziałek 18:14: Nowy mejl. Wykładowca wysłał złe wyniki!! Zdałam!!!!! <3
Takie tam perypetie z życia studentki...

Dzisiaj mam dla Was post, którego sama nie mogłam się doczekać.. tak bardzo chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami z pięknego Izraela <3 Czym (i czy w ogóle) zachwyciła mnie jego stolica?



W połowie maja wybraliśmy się z moim chłopakiem na naszą pierwszą wspólną podróż na inny kontynent!

Jak zwykle, nie mieliśmy ściśle określonej destynacji- chcieliśmy po prostu gdzieś wyjechać i oderwać się od codzienności!

 Nasze biletowe polowanie zakończyło się kupnem lotów do Tel Avivu, które udało nam się złapać w naprawdę okazyjnej cenie (za bilet w dwie strony zapłaciliśmy ok. 180pln/osoba)! Nie lecieliśmy jednak z Warszawy, tylko z Gdańska a wracaliśmy do Poznania. To też miało jednak swoje plusy- przed kąpielą w Morzu Śródziemnym, mieliśmy okazję pospacerować nocą nad polskim Bałtykiem i po raz pierwszy przespać noc na lotnisku :D





Po kilkunastu godzinach w podróży, nareszcie wylądowaliśmy na Bliskim Wschodzie! Pierwsze wrażenie? Kilkuetapowa kontrola na lotnisku, ale- umówmy się, właśnie tego się spodziewałam. Po wyjściu na dwór, uderzyła nas fala wyczekiwanego gorąca! Mieliśmy dosyć pobieżnie opracowany plan dotarcia do naszego noclegu- planowaliśmy jechać pociągiem, jednak po dotarciu na dworzec okazało się, że dzisiaj kolej jest zamknięta! Okej, zero planu B, wszędzie dziwne znaczki zamiast liter i brak jakiejkolwiek informacji. Co robimy?




Na szczęście udało nam się trafić na pobliski przystanek, z którego odjeżdzał shuttle bus- zawiózł nas wprost do Tel Avivu i to zupełnie bezpłatnie! Super, kilkadziesiąt szekli zaoszczędzonych, a w Izraelu każdy jeden ma znaczenie (o czym się bardzo szybko przekonaliśmy).

Zaraz po zostawieniu bagażu, nasze spragnione słońca nogi, same poprowadziły nas na wybrzeże! Tel Aviv przywitał nas wszechobecną zielenią, piaszczystą plażą i przepięknym krajobrazem zachodzącego słońca!



Co zobaczyć w Tel Avivie?


Niezaprzeczalnym musem, jeśli chodzi o miejsca warte zobaczenia w tym mieście, jest stary port Old Jaffa! Ma on cudowny klimat, którego moc potęgują zapalane po zmroku kolorowe światełka; jest nieco tajemniczy, a zlokalizowane tam wąskie uliczki zapierają dech w piersiach!
My do portu postanowiliśmy się przejść na pieszo (około 5km z miejsca, w którym się zatrzymaliśmy), po drodze podziwiając piękny krajobraz Tel Avivu. Nie bez przyczyny jest on nazywany Nowym Jorkiem Bliskiego Wschodu, przedzierające niebo wieżowce naprawdę robią wrażenie! Przy tym miasto jest niezwykle zadbane i czyste.
Kolejnym punktem na liście jest Carmel Market, czyli kolorowy bazar z pysznymi owocami,
przyprawami i świeżo wyciskanymi sokami oraz mnóstwem innych drobiazgów!


                      Gdzie i co zjeść?

Moje kubki smakowe są nieco ograniczone, nie wszystko mi smakuje, jednak zawsze, gdziekolwiek pojadę, próbuję lokalnej kuchni! Izrael jest znany z falafela i hummusu, oba te dania ani mi, ani mojemu chłopakowi zupełnie nie smakowały, choć próbowaliśmy ich w kilku miejscach! Kuchnia izraelska nieco nas rozczarowała w pierwszy dzień- był szabat i część restauracji było zamkniętych, wybraliśmy więc miejsce na chybił trafił, co okazało się błędem! Efekt? Kilkadziesiąt szekli wydanych na dania, których ledwo tknęliśmy, a o najedzeniu się nie było nawet mowy. Stąd moja rada- zawsze sprawdzajcie Trip Advisora! Następnego dnia, to właśnie on zaprowadził nas do wspaniałej restauracji, w której nie dość, że się oboje niesamowicie najedliśmy samych pyszności (cały stół lokalnych pyszności wyniósł nas około 100 szekli, czyli +/- 100pln) to również zamienilismy kilka zdań z niesamowicie sympatycznym właścicielem! Jeśli będziecie kiedyś w Tel Avivie, koniecznie zjedzcie tutaj: Fairouz
Dobrym miejscem do zakupów w rozsądnych cenach jest też Carmel Market.


Ceny
Izrael jest znany z bardzo wysokich cen i tak, to prawda, że chleb kosztuje 12 zł... Fajną opcją dla budżetowych turystów (czyli takich jak my) są jednak sklepiki, takie jak Coffix, gdzie za kilka szekli można kupić spore kanapki, makaron z sosem pomidorowym czy kawę! Miejsca te były wybawieniem dla naszego portfela podczas podróży :)


Post wyszedł długi, ale uwierzcie mi- nie dało się jeszcze bardziej go streścić! Już teraz zapraszam Was na kolejne posty, z których dowiecie się, co jeszcze zobaczyliśmy w Izraelu <3

Buziaki!

You May Also Like

26 komentarze

  1. Ale cudownie tam! Bardzo mi się spodobało, że napisałaś więcej o tym co warto zobaczyć czy gdzie zjeść! Czekam na kolejne posty!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże patrze na te wszystkie zdjecia i normalnie zazdrosczę <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/06/motyw-kwiatow-na-torebce.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłam na Twój blog po raz pierwszy i muszę przyznać iż zachwyca mnie wygląd.
    Bardzo ładne zdjęcia które aż wzbudzają zazdrość. Izrael zawsze wydawał mi się być odległym i nieosiągalnym miejscem, ale jestem pewna że kiedyś również zobaczę go na własne oczy. Przygoda z pociągiem a także podróżą wydaje się być bardzo przyjemna, z pewnością świetnie to wspominacie :)
    Pozdrawiam ciepło,
    https://mvrysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jest pooglądać zdjęcia z takiego miejsca.
    Mam nadzieje, że kiedyś tam pojadę.
    malgorzatt.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudowne widoki. Jako osóbka uwielbiająca podróże, naprawdę cieszę się, mogąc poznać odrobinę Tel Aviv dzięki Twojej relacji. Jest tam przepięknie, a ciekawostki również są strasznie przydatne. Ponadto super przydatne są sugestie aplikacji oraz miejsc, gdzie można coś zjeść. Post jak najbardziej trafiony w dziesiątkę!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i zostawiam obserwacje,
    Kasia z CZARNO NA KREATYWNYM

    OdpowiedzUsuń
  6. Love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!


    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Podróż marzenie, super, że możesz sobie na coś takiego pozwolić. Obserwuję i licze na to samo, jeśli spodoba Ci się mój blog:)

    M A R C E L I A (KLIK) Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju jak tam jest pięknie❤️ Będę pamiętać jak się tam wybiorę

    wer-weronika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, że nawet nie wiedziałam, że tam jest tak drogo?..
    Na razie nie planuję wycieczki do Tel Aviv, ale jeśli kiedyś bym się wybierała, będę mieć Twój post na uwadze <3
    Piękne zdjęcia, klimat i śliczna Ty!
    Zostaję na dłużej i śledzę dalsze losy <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed wyjazdem, zanim jeszcze zaczęłam czytać milion blogów i przewodników, również o tym nie wiedziałam! Dziękuję <3

      Usuń
  10. Miejsce ladne, lecz przyznam, ze ten kierunek turystyczny jakos nigdy mnie nie ciagnal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dać mu szansę! Bliski Wschód jest fantastyczny :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię ogladac zdjęcia z Wakacji. Mają swój klimat, Twoje są piekne

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili.
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejuu te zdjęcia są takie magiczne! Aż nie mogę doczekać się moich wakacji! :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że będzie relacja na blogu! <3

      Usuń
  13. Bardzo fajnie ogląda się takie słodkie zdjęcia i jesteś bardzo fotogeniczna :D

    ZAPRASZAM NA BLOGA
    INSTAGRAM
    FACEBOOK

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale że zdałaś, gratuluję! Cudowne zdjęcia, naprawdę wszystko to wygląda fantastycznie chciałabym zobaczyć to na własne oczy, na pewno jest jeszcze piękniej w rzeczywistości :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zdania :) Wow, nie sądziłam, że Izrael może być tak pięknym miejscem. Wszystko to idealnie uchwyciłaś na zdjęciach. Ceny rzeczywiście są powalające, ale dobrze, że są takie sklepy, w których można wszystko w miarę tanio kupić.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  16. OOoo mnatko, ale Was stresują z tymi wynikami hehehehe :P
    Ja na szczęście studia mam już za sobą, ale muszę przyznać, że było łatwiej niż w liceum czy gimnazjum :P

    Piękne zdjęcia aaajććć widoki na żywo pewnie jeszcze ładniejsze :D
    Cudowne masz te szorty w kwiatki i kapelusik- nawet na wycieczce modna i stylowa <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Hi, Im a new follower on your blog from gfc ...
    I hope you will be back ...
    www.dlkgzr.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Widoki cudowne, na żywo na pewno dużo lepsze, super że udało Ci się pojechać
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę. Te piękne widoki. Te śliczne zdjęcia. Te cudowne wspomnienia. Uwielbiam takie posty <3


    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy post. Zdjęcia wyszły super, będą stanowiły pamiątkę pięknych chwil. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super, że zdałaś :D a post i te wszystkie zdjęcia cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
  22. o jeny, zazdroszczzę!!! :))

    Piękne zdjęcia, super wyglądacie :)

    Pozdrawiam i obserwuję *.*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania!
Jeżeli blog Ci się podoba, to zaobserwuj, a jeśli spodoba mi się Twój- na pewno odwdzięczę się tym samym :)